Polska Gazeta Transportowa
LOGISTYKA TRANSPORT DROGOWY TESTY AUT TRANSPORT SZYNOWY TRANSPORT WODNY TRANSPORT LOTNICZY
23 września 2019 r.
Reklama   +48 22 620 92 04     Kontakt 
www.pgt.plKanał Śląski – czy wreszcie powstanie?
Transport wodny

Kanał Śląski – czy wreszcie powstanie?

Trwają konsultacje dotyczące tej inwestycji

11 września 2019 r.   |  Mikołaj Marszycki

Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej nie rezygnuje z pomysłu budowy Kanału Śląskiego mającego połączyć Odrę z Wisłą. 28 sierpnia 2019 r. w sali Sejmu Śląskiego w Katowicach odbyła się konferencja otwierająca III samorządowe konsultacje poświęcone tej inwestycji.


W wystąpieniu otwierającym konferencję, wiceminister Grzegorz Witkowski podkreślił m.in., że celem MGMiŻŚ jest prowadzenie racjonalnej gospodarki wodnej. W jego opinii: Kanał Śląski w dłuższej perspektywie jest szansą na poprawę jakości życia mieszkańców, gdyż jego funkcje mogą wykraczać daleko poza korzyści transportowe.

Kanał Śląski to nie tylko pomysł na wodną autostradę, która umożliwi bezpieczny i ekologiczny transport oraz włączenie się naszych regionów w europejski system dróg wodnych – wtórował ministrowi wicemarszałek województwa śląskiego Wojciech Kałuża. Ma on także potencjał, aby stać się projektem cywilizacyjnym.

Główną częścią konferencji była sesja robocza przygotowana i prowadzona przez Zarząd Morskich Portów Szczecin i Świnoujście, partnera Ministerstwa w zakresie analiz technicznych opracowywanych na potrzeby Programu Rozwoju Odrzańskiej Drogi Wodnej. Uczestnicy zostali zapoznani z wynikami analiz dotyczących weryfikacji wstępnych wariantów trasy przeprowadzonych przez Państwowy Instytut Geologiczny - Państwowy Instytut Badawczy. Wyniki prac zostały przedstawione na mapach obrazujących przebieg trasy Kanału Śląskiego w wariantach do konsultacji.

Jak poinformowali w Katowicach przedstawiciele MGMiŻŚ, Program Rozwoju Odrzańskiej Drogi Wodnej ma być gotowy w I kwartale 2021 r. Kanał Śląski o długości ok. 90 km miałby połączyć Wisłę z Odrą, przebiegając w rejonach Kuźni Raciborskiej, Rybnika, Żor, Tychów i Bierunia. Szacowany koszt budowy to ok. 11 mld zł - tyle potrzeba na wykonanie kanału z ubezpieczeniami dna, budowę śluz, mostów, miejsc pod nabrzeża i porty oraz systemu nawigacji. Zakładany czas powstania kanału to kilkanaście lat.

Za kilka tygodni resort odbierze wyniki analizy kosztów i korzyści pod kątem Programu. Znajdą się w nich również wyniki regionalne – mają one być konsultowane z samorządami na początku przyszłego roku. Trwa także omawianie analiz technicznych dotyczących m.in. konieczność realizacji nowych piętrzeń na Odrze, aby osiągnąć głębokości wymagane dla międzynarodowych klas żeglowności.

Kanał Śląski, o którego budowie mówi się już od wielu lat, ma być alternatywą dla transportu kołowego jako droga wodna, łącząca zindustrializowane tereny Górnego Śląska i zachodniej Małopolski z Bałtykiem. Inne korzyści jakie przyniosłaby ta inwestycja to, według uczestników konferencji, m.in. zrównoważona gospodarka wodna, ograniczenie zagrożeń powodziowych, ale także impuls do rozwoju małej i średniej przedsiębiorczości oraz turystyki.

Planowana budowa kanału to także element szerszego planu, zmierzającego do utworzenia wodnej „autostrady” łączącej Odrę, Dunaj i Łabę. Inwestycja ta trafiła nawet pod obrady niedawnych polsko-czeskich konsultacji międzyrządowych. Dalekosiężne plany rozbudowy infrastruktury rzecznej przewidują m.in. utworzenie w Gorzyczkach-Wierzniowicach największego w Europie ponadnarodowego centrum logistycznego o powierzchni ok 500 ha (połowa po stronie polskiej, a pozostała część w Czechach). Taka inwestycja na pewno dałaby dodatkowy impuls do dalszego rozwoju transportu intermodalnego w Polsce.

Przypomnijmy, że do inwestowania w transport rzeczny zmusza nas Bruksela. Unijne plany klimatyczne zakładają, że do 2030 r. 30% ładunków jeżdżących po drogach trafi do innych środków transportu. Z czasem ta proporcja ma wzrosnąć do 50%. A póki co, według danych GUS, transportem śródlądowym przewozi się Polsce ok. 7 mln t rocznie, co stanowi tylko 0,7% całego transportu. Jest więc bardzo dużo do nadrobienia.



« powrót
Biuro Brokerskie Omega